Ten odcinek będzie w dużej mierze o autostopie w Chinach, więc zacznę od moich spostrzeżeń. Chińczycy są w stosunku do siebie niezbyt ufni. Tak przynajmniej sami mi mówią. Obcokrajowcy mają łatwiej. No dobra, ale czy Chiny są dobrym krajem dla autostopowiczów? Świetnym o ile nie mamy sprwcyzowanych planów i dużo czasu. Można długo stać w jednym miejscu. Propozycje zostania na noc są bardzo często. Trzeba mieć świadomość, że jak już wsiadamy do ich samochodu to jesteśmy przyjaciółmi. No nie zawsze, ale dość często. Darmowe jedzenie, to prawie standard. Jak już też się do nas przekonają są bardzo pomocni. Zagadują do innych kierowców. Nawet policja potafi tu złapać dla ciebie stopa. Jeszcze w tamacie jak łapać. Hitchwiki podaje, żeby nie pisać kartek, a nie nie używać kciuka, tylko machać ręką i zagadywać. No, ale jak ja mam zagadywać jak potrafię tylko: dzień dobry, dziękuję, Polska i Warszawa (ale tu też się mylę). Ja łapałem z kartkami, ale muszą to być cele odpo...
Blog podróżnika, który odwiedził już szpitale w innych krajach. Opisuje swoje podróże(na razie jedną, ale za to długą) i to jak stara się nie wpaść ponownie do studzienki kanalizacyjnej.